CybAiRBot, to nic innego jak "Festiwal Robotyki" organizowany co roku przez Koło Naukowe Automatyki i Robotyki przy Politechnice Poznańskiej. Już dziś Politechnika Poznańska zaprasza na kolejne spotkanie z robotami dnia 10 maja 2008 r. w Centrum Wykładowym Politechniki Poznańskiej przy ul. Piotoro 2 na godzinę 10:00.
Na festiwalu odbywają się efektowne zawody inteligentnych maszyn, które już nie tylko pomagają rozbrajać bomby, czy rozwiązywać zadania, ale i grają w piłkę oraz uprawiają sumo.
Oczywiście tak jak w każdym sporcie i tu są pewne ściśle określone zasady, które są przestrzegane. Nasz zawodnik, dajmy na to Robi, musi mieć określone wymiary 20x20cm, wagę 3kg, być autonomiczny i co ważne mieć mechanizm opóźniający start o 5 sekund od włączenia. Mata na której nasz Robi walczy ma średnicę 154cm. Te małe acz inteligentne stworzenia mają takie same zadanie jak w prawdziwym sumo, czyli wypchnąć przeciwnika, a to nie jest łatwe. Przed przystąpieniem do walki o trofea nasi mali zawodnicy są szczegółowo mierzeni i ważeni.
Zawody składają się z dwóch etapów. Pierwszy polega na odnalezieniu przez zawodnika kartonika i jego wypchnięciu z maty. Drugi etap, to walka dwóch robotów i wypchnięcie przeciwnika z ringu.
Tego typu zawody odbywają się nie tylko w Polsce. Pierwsza impreza na której są walki sumo robotów odbyła się w Japonii. W końcu sumo pochodzi z Japonii. Wówczas chodziło o zainteresowanie szerszego grona społeczeństwa zagadnieniem robotów.
Jak to się dzieje, że te niewielkie maszyny mają taki potencjał?
Konstrukcja każdego bota to połączenie trzech dziedzin: mechaniki, elektroniki i informatyki. Zbudowanie robota nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać. Oprócz zwykłej konstrukcji silnika zdolnego wprawić w ruch naszego robota, trzeba wymyślić sprytne oprogramowanie, które zaskoczy przeciwnika. Każdy twórca robotów sumo styka się z pewnymi problemami, które musi rozwiązać na początku projektowania takiego robota, są to dziedziny takie jak: systemy lokomocyjne, układy przeniesienia napędu, układy wykonawcze, systemy sensoryczne, układy sterujące, teoria sterowania, planowania ruchu i oczywiście sztuczna inteligencja.
Większość tych przyjemnych zabawek wyposażone są w koła, gdyż roboty z nogami (obojętnie ile ich by miały), są o wiele trudniejsze do sterowania. Ilość kół i ich konstrukcja jest istotna aby nasz robot mógł swobodnie się poruszać. Ważnym elementem dla naszego Robi są sensory, które dostarczają informacji o otoczeniu. I tu jest wiele różnych sensorów. Konstruktorzy najczęściej stosują czujniki koloru, gdzie robot wie, że zbliża się biała linia za którą trzeba wypchnąć przeciwnika. Poza tym sensory ultradźwiękowe i działające w podczerwieni, pozwalają one wykryć przeciwnika. Co ciekawe nasz Robi musi mieć też odpowiednią obudowę nie tylko ze względu na zabezpieczenie elementów silnika, ale i jako ochrona przed sensorami przeciwnika.
I doszliśmy do elementów ofensywnych naszego robota. Są to elementy, które pozwolą na skuteczne zablokowanie ruchów przeciwnika. Mogą to być różnego rodzaju spychacze, podnośniki i pługi. Ostatnim ważnym elementem jest oprogramowanie, czyli sztuczna inteligencja. Podstawą analizy dla tej sztucznej inteligencji jest otrzymanie wyników z sensorów, robot decyduje się na odpowiedni ruch i atakuje.
Oczywiście, żeby robot mógł pomyśleć w odpowiedni sposób trzeba przydzielić mu odpowiednie priorytety. To tak jak z botami, żeby robot czy bot odpowiedział na pytanie musi otrzymać odpowiednią komendę. W sumo oznacza to: zmierzyć - zaplanować - działać.
Tak skonstruowany robot może zostać wypuszczony na ring.
Tak jak w prawdziwym sumo tu też, liczy się szybkość, spryt i wytrzymałość. Nasze roboty są podatne na uszkodzenia, wyczerpanie baterii czy błędy w oprogramowaniu.
Walki robotów wzbudzają coraz większe zainteresowanie. Maszyny, które dostarczają nam tyle emocji i przyjemności w konstruowaniu zawładnęły naszymi sercami. Ciekawe czy nasze roboty też mają 80 sposobów na pokonanie przeciwnika, tak jak w oryginalnym sumo?
|